Annyeong! ^^ Powracam do Was z nowym scenariuszem ^^ Jest to moje pierwsze +18, więc nie krytykujcie za bardzo xD Miłej lektury :3
Byłaś ze swoim chłopakiem Taemin’em już dobre 2 lata. Byłaś w nim szalenie zakochana, a różnica wieku nie robiła Wam problemu. Chodziliście do tej samej szkoły, on był w klasie3, a ty 1 liceum. Poznaliście się na zajęciach
tanecznych, które jak się okazało on prowadził. Podziwiałaś jego płynne ruchy i
nieziemski głos. Któregoś pięknego słonecznego dnia chłopak czekał pod szkołą,
żeby Cię odprowadzić do domu.
-Tae!- krzyknęłaś z radością podbiegając do chłopaka i tuląc go mocno.
-Cześć kochanie- powiedział blondyn i pocałował Cię namiętnie w usta – to co możemy iść?
-Ne – odparłaś z szerokim uśmiechem.
Byłaś ze swoim chłopakiem Taemin’em już dobre 2 lata. Byłaś w nim szalenie zakochana, a różnica wieku nie robiła Wam problemu. Chodziliście do tej samej szkoły, on był w klasie
-Tae!- krzyknęłaś z radością podbiegając do chłopaka i tuląc go mocno.
-Cześć kochanie- powiedział blondyn i pocałował Cię namiętnie w usta – to co możemy iść?
-Ne – odparłaś z szerokim uśmiechem.
Kiedy wracaliście ze szkoły było strasznie gorąco, a że
mieszkałaś bliżej zaprosiłaś chłopaka do siebie. Gdy weszliście do domu od razu
włączyłaś wentylator na maksymalne obroty. Poszłaś do kuchni i zajrzałaś do
lodówki. Zauważyłaś niebieskie pudełko.
-Tae! - zawołałas
chłopaka.
-Tak skarbie- odparł
z uśmiechem pojawiając się w drzwiach
-Masz ochotę na loda? - zapytałaś.
-No już myślałem, że nie zapytasz- odpowiedział rozpinając spodnie.
-No już myślałem, że nie zapytasz- odpowiedział rozpinając spodnie.
-Taemin zboczeńcu, nie o takie lody mi chodziło! -
krzyknęłaś z paniką!
Chłopak speszony szepnął ciche „Tylko żartowałem, przepraszam”
i wyszedł z pomieszczenia. Straciłaś całą ochotę na deser. Było Ci głupio, że
tak ostro naskoczyłaś na chłopaka, ale musiałaś przyznać, że było to wyjątkowo głupie
z jego strony. Postanowiłaś go poszukać i przeprosić. Znalazłaś go w swoim
pokoju, patrzącego się na Wasze wspólne zdjęcie. Usiadłaś koło niego na swoim
łóżku i oparłaś głowę na jego ramieniu.
-Oppa, przepraszam, że tak na Ciebie nakrzyczałam- szepnęłaś ze skruchą w głosie.
-To nie twoja wina, nie powinienem tak sobie zartować – odparł, po czym pogłaskał Cię po głowie.
Chciałaś mu się jakoś odwdzięczyć za to co zrobiłaś, więc pchnęłaś chłopaka na łóżko i usiadłas na nim okrakiem. Zaczęłaś go namiętnie całować. Taemin na początku był trochę zaskoczony, ale później przejął inicjatywę. Blondyn podniósł się do siadu, wiec wyszło tak, że siedziałaś teraz na jego kolanach bardzo blisko jego członka. Chłopak zaczął obdarowywać twoją szyję gorącymi pocałunkami, a ty wplatałaś swoje palce w jego włosy, żeby trzymać go jak najbliżej siebie. Taemin zasysał twoją skórę zostawiając na niej małe pamiątki po sobie. Chłopak na chwilę wstał, żeby następnie położyć Cię na łóżku. Zaczął ściągać twoją bluzkę. Nie pozostałaś mu dłużna i również zdjęłaś z niego górna część jego ubrania. Powoli rozpinałaś guziki jego koszuli w kratę obdarowując go namiętnymi pocałunkami. W tym samym czasie Tae dobrał się do Twojego stanika, który z zadziwiającą łatwością odpiął. Czułaś jak wasze Ciała wzajemnie się nagrzewają, Byliście spragnieni siebie. Chłopak zaczął pieścić twoje piersi składając na nich małe pocałunki. Westchnęłaś z rozkoszy, którą Ci tym dawał. On wykorzystał ten moment i dopadł się do twoich ust wsuwając do środka język. Po pewnym czasie Chłopak nie mógł już najwyraźniej wytrzymac i ściągnął Wasze spodnie. Teraz ty postanowiłaś trochę się z nim zabawić. Okręciłaś Was tak, ze ty byłas na górze. Zaczęłaś całować umięśniony brzuch blondyna. Robiłaś kółka językiem wokół jego pępka, żeby później przejechać nim od podbrzusza, aż po szczękę. Chłopak wzdychał od rozkoszy jaką mu tym dawałaś. Katem oka zauważyłaś, że „przyjaciel” twojego chłopaka chce już zacząć działać. Przejechałaś więc po wypukłości w bokserkach Tae, na co chłopak jęknął. Uśmiechnęłaś się zadziornie. Ukochany najwyraźniej nie mógł już wytrzymać, gdy zrobiłaś tak jeszcze raz, ponieważ nie wiadomo kiedy ty znowu byłaś na dole. Blondyn zaczał masować i całować wnętrze twoich ud. Ty raz po raz wyginałaś plecy w łuk, kiedy przejechał palcami po twojej kobiecości. W pewnym momencie wziął górną część twoich koronkowych majtek w zęby i zaczął je ściągać, na co ty cicho zachichotałaś. Kiedy już nie miałas nic na sobie on ściągnął swoje bokserki. Jego kolega był już gotowy do działania. Taemin spojrzał w twoje oczy i uśmiechnął się do Ciebie.
-Na pewno chcesz to zrobić?
-Oczywiście.
Kiedy odpowiedziałaś zaczął delikatnie wchodzić w twoją kobiecość. Wiedział, że to twój pierwszy raz. Na początku bolało, ale ból szybko przemienił się w rozkosz, kiedy chłopak zaczął się w tobie gwałtownie poruszać. Najwyraźniej nie mógł się już tego momentu doczekać od jakiegoś czasu. Jego ruchy sprawiały Wam obu przyjemność. Oboje cięzko dyszeliście, a ty dokładałaś do tego swoje jęki rozkoszy, przy jego mocniejszych pchnięciach.
Czułaś, że niedługo dojdziesz. Po kilku mocniejszych pchnięciach szczytowalicsie razem, Ty w akcie przyjemności wbiłaś paznokcie w plecy chłopaka. Kiedy skończyliście opadliście ciężko na łóżko.
-Było wspaniale- powiedziałaś, oddychając szybko.
Tae nic nie powiedział, tylko pocałował Cię namiętnie. Byliście cali spoceni. Nie dość, że się napaliliście, to jeszcze temperatura na dworze to wszystko spotęgowała.
-Kocham Cię- Szepnął ci do ucha blondyn.
-Ja Ciebie bardziej.
Leżeliście tak jeszcze przez chwilę, kiedy usłyszeliście, że ktoś otwiera drzwi. Była to twoja mama.
-No córcia, nareszcie skończyliście- powiedziała z chytrym uśmiechem- Chodźcie, obiad stygnie- rzuciła na odchodne.
Kiedy zamknęły się zamknęły, spojrzeliście na siebie zdezorientowani i cali czerwoni z rumieńcami a twarzy. Po chwili zaczęliście się śmiać.
-Kiedy ona wróciła?! – powiedziałaś pomiędzy napadami śmiechu.
-Oppa, przepraszam, że tak na Ciebie nakrzyczałam- szepnęłaś ze skruchą w głosie.
-To nie twoja wina, nie powinienem tak sobie zartować – odparł, po czym pogłaskał Cię po głowie.
Chciałaś mu się jakoś odwdzięczyć za to co zrobiłaś, więc pchnęłaś chłopaka na łóżko i usiadłas na nim okrakiem. Zaczęłaś go namiętnie całować. Taemin na początku był trochę zaskoczony, ale później przejął inicjatywę. Blondyn podniósł się do siadu, wiec wyszło tak, że siedziałaś teraz na jego kolanach bardzo blisko jego członka. Chłopak zaczął obdarowywać twoją szyję gorącymi pocałunkami, a ty wplatałaś swoje palce w jego włosy, żeby trzymać go jak najbliżej siebie. Taemin zasysał twoją skórę zostawiając na niej małe pamiątki po sobie. Chłopak na chwilę wstał, żeby następnie położyć Cię na łóżku. Zaczął ściągać twoją bluzkę. Nie pozostałaś mu dłużna i również zdjęłaś z niego górna część jego ubrania. Powoli rozpinałaś guziki jego koszuli w kratę obdarowując go namiętnymi pocałunkami. W tym samym czasie Tae dobrał się do Twojego stanika, który z zadziwiającą łatwością odpiął. Czułaś jak wasze Ciała wzajemnie się nagrzewają, Byliście spragnieni siebie. Chłopak zaczął pieścić twoje piersi składając na nich małe pocałunki. Westchnęłaś z rozkoszy, którą Ci tym dawał. On wykorzystał ten moment i dopadł się do twoich ust wsuwając do środka język. Po pewnym czasie Chłopak nie mógł już najwyraźniej wytrzymac i ściągnął Wasze spodnie. Teraz ty postanowiłaś trochę się z nim zabawić. Okręciłaś Was tak, ze ty byłas na górze. Zaczęłaś całować umięśniony brzuch blondyna. Robiłaś kółka językiem wokół jego pępka, żeby później przejechać nim od podbrzusza, aż po szczękę. Chłopak wzdychał od rozkoszy jaką mu tym dawałaś. Katem oka zauważyłaś, że „przyjaciel” twojego chłopaka chce już zacząć działać. Przejechałaś więc po wypukłości w bokserkach Tae, na co chłopak jęknął. Uśmiechnęłaś się zadziornie. Ukochany najwyraźniej nie mógł już wytrzymać, gdy zrobiłaś tak jeszcze raz, ponieważ nie wiadomo kiedy ty znowu byłaś na dole. Blondyn zaczał masować i całować wnętrze twoich ud. Ty raz po raz wyginałaś plecy w łuk, kiedy przejechał palcami po twojej kobiecości. W pewnym momencie wziął górną część twoich koronkowych majtek w zęby i zaczął je ściągać, na co ty cicho zachichotałaś. Kiedy już nie miałas nic na sobie on ściągnął swoje bokserki. Jego kolega był już gotowy do działania. Taemin spojrzał w twoje oczy i uśmiechnął się do Ciebie.
-Na pewno chcesz to zrobić?
-Oczywiście.
Kiedy odpowiedziałaś zaczął delikatnie wchodzić w twoją kobiecość. Wiedział, że to twój pierwszy raz. Na początku bolało, ale ból szybko przemienił się w rozkosz, kiedy chłopak zaczął się w tobie gwałtownie poruszać. Najwyraźniej nie mógł się już tego momentu doczekać od jakiegoś czasu. Jego ruchy sprawiały Wam obu przyjemność. Oboje cięzko dyszeliście, a ty dokładałaś do tego swoje jęki rozkoszy, przy jego mocniejszych pchnięciach.
Czułaś, że niedługo dojdziesz. Po kilku mocniejszych pchnięciach szczytowalicsie razem, Ty w akcie przyjemności wbiłaś paznokcie w plecy chłopaka. Kiedy skończyliście opadliście ciężko na łóżko.
-Było wspaniale- powiedziałaś, oddychając szybko.
Tae nic nie powiedział, tylko pocałował Cię namiętnie. Byliście cali spoceni. Nie dość, że się napaliliście, to jeszcze temperatura na dworze to wszystko spotęgowała.
-Kocham Cię- Szepnął ci do ucha blondyn.
-Ja Ciebie bardziej.
Leżeliście tak jeszcze przez chwilę, kiedy usłyszeliście, że ktoś otwiera drzwi. Była to twoja mama.
-No córcia, nareszcie skończyliście- powiedziała z chytrym uśmiechem- Chodźcie, obiad stygnie- rzuciła na odchodne.
Kiedy zamknęły się zamknęły, spojrzeliście na siebie zdezorientowani i cali czerwoni z rumieńcami a twarzy. Po chwili zaczęliście się śmiać.
-Kiedy ona wróciła?! – powiedziałaś pomiędzy napadami śmiechu.
Poproszę o zostawienie komentarza ^^ Dziekuję :D

Po 1 to AHAHAHAHAHHAHA! :D
OdpowiedzUsuńPo 2 to mam mokro :3 mrrrr !
A po 3 to mamuska na końcu mnie rozwaliła totalnie: "-No córcia, nareszcie skończyliście- powiedziała z chytrym uśmiechem- Chodźcie, obiad stygnie- rzuciła na odchodne."
Hahahahahahaha nie no nie pozbieram się hahahahah!
Ty zboczku Ty :P :*
Trochę poczucia humoru musi być :D Dzięki za Komentarz! <3
UsuńJa ci dam Grey'a do poczytania, to będziesz więcej takich notek pisać ;3
UsuńHahahaha się zobaczy xD Nawet bez Gray'a dobrze mi idzie xD
UsuńCichy obserwator ujawnia się :P
OdpowiedzUsuńWchodzę sobie na bloga z malutką nadzieją na coś i dostaję prawie że zawału, bo jest COŚ. Hiperwentulując zaczynam czytać powolutku, bo powinnam zachować w miarę opanowaną minę. Niestety Tae z lodem jest zbyt realny i mam banana na pół twarzy w komplecie z niepohamowanym rechotem. Czytając dalej czuję jak rumienię się (bosz na serio? no prawie nie realne -.-). Moja wyobraźnia pracuje na najwyższych obrotach i wreszcie spokojnie zasypia w objęciach Minniego.
STOP
Leży na ziemi i woła o pomoc w złapaniu oddechu
Uwielbiam tego shota, bo wydaje się być taki... realny? nie wiem jak to inaczej nazwać
Życzę weny, weny i miłej końcówki wakacji (mogę?) ~
Jakmiło, że ktoś czyta te moje wypociny xD Powiem szczerze, że pierwsze co wymyśliłamdo tego opowiadaniato bł pomysł z lodem xD Poszłam do kuchni, żebysobie nałozyc trochę lodów i nagle mnie olsniło xD Reszta się właściwie sama napisała :P Powiem Ci, że mimo tego, że ja to pisałam miałam takie same reakcje jak ty xD
UsuńDziękuję bardzo ^^ Też Ci życzę, żebyś spędziła jak najlepiej tą końcówkę wakacji ^^
Bardzo mi się podobało <3 haha nie mogę z tej końcówki ^^ matka roku! :D
OdpowiedzUsuńDziękuję ♥ Hahah xD Końcówka jakoś tak sama wyszła jak zastanawiałam się co napisać żeby to jakoś fajnie zakończyć xD Na początku planowałam akcje gdzie usłyszą zamek przekrecany w drzwiach od domu ale stawilam w końcu na smieszniejsza wersje xD
Usuń